8 marca 2006
Drogie damy i damy wybranym!
Bierzcie przykład z tej oto pięknej królewny, o której opowiada poniższa historia.
Z cyklu: Emaile ludu polskiego
Temat: tylko bajka
Od: Eliza K.
Do: cot@neosttrada.pl
Za górami, za lasami, żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku.
Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
– Piękna pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden twój pocałunek wystarczy, żebym znów stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubrania, rodzić mi dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie.
Tego wieczora, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko, pomyślała:
– No, kurwa, nie sądzę!
I przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce.