Najlepszy przepis świata
13 listopada 2005
…bo kończy się tymi słowy:
(…) Wszystko to przykrywamy nowym plackiem z ciasta, zawijamy u góry wystające brzegi pierwszego placka, smarujemy wszystko jeszcze raz tłuszczem (lepiej, rozumi się, gęsim szmalcem) i posyłamy w piątek po obiedzie do piekarza.
(„Kuchnia Koszerna”, Rebekka Wolf z domu Heinemann)