Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styropian z jeżynami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styropian z jeżynami. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2013

Styropian z jeżynami

Styropian z jeżynami

12 sierpnia 2008

Tak, tak. Dawno nie było nowej notki. Ja naprawdę nienawidzę gotować. Pisać ostatnio też nie bardzo. Na wakacjach schudłam ze trzy kilo mimo dostarczania organizmowi jednego do dwóch ptysiów dziennie z cukierni „Ptyś” w Sztutowie. A wróciłam do domu, jem mniej i waga w gorę jebut! poszła.
Żeby jakoś dotrwać do obiadu jedzonego w domu, jednak na ruszt coś wrzucić trzeba. Ja ostatnio wynalazłam następujący zestaw:
Styropian (pieczywo z ciemnego ryżu – ja biorę okrągłe Sonko, absolutnie jałowe, bez soli), na to warstwa „Bielucha”, na to świeże jeżyny.
Zrobiłam też konfiturę w dwóch wersjach z płatków róż. Aż się wstydzę, że się takimi bzdurami zajmowałam. O konfiturze zatem innym razem, bo najpierw musiałabym napisać wprowadzenie o ciotce Polce, która wcale nie była moją ciotką, a to za pracochłonne jak na taki upał.
Adje się z Państwem.